Karpacz - Karpacz - muszę tam wrócić
W tym roku w Karpaczu byłem strasznie zajęty . choć pogoda nie była piękna cały czas gdzieś jeździłem , zwiedzałem i oglądałem. Najpierw oczywiście zaliczyłem sam Karpacz. Tak więc sprawdziłem ,ze kościółek Wang jest rzeczywiście niesamowity a przy okazji z robiłem sobie spacerek nad Dziki Wodospad. Dowiedziałem sie też ,że
Karpacz posiada dwa muzea. Najpierw trafiłem do Muzeum Zabawek i Lalek gdzie bardzo mi się podobało a następnie obejrzałem ekspozycje w Muzeum Sportu i Turystyki.Potem z Karpacza pojechałem do pobliskich Ścięgien. tam znowu jest Miasteczko wybudowane jak na dzikim zachodzie. To Western City.Wziąłem tam próbkę jazdy na koniu.Byłem tez w Kowarach położonych kilka kilometrów od Karpacza. Tam jest świetna ekspozycja makiet które przedstawiają większość interesujących budowli Dolnego Śląska.
Karpacz jak widać przyniósł mi nie tylko relaks ale też sporo wiedzy o tym regionie.
Warto zobaczyć: