Mielno - pływak
Do Mielna przyjechaliśmy już na śniadanie. Zadzwoniłem dzień wcześniej do naszego pensjonatu
Mielno, że będziemy wcześnie, dużo wcześniej niż ustalona była doba hotelowa, ale powiedziano nam, że nie ma żadnego problemu i jak tylko pokój się zwolni, to od razu nam go przygotują. Tak też i było, zjedliśmy posiłek, poszliśmy na spacer nad morze i pokój był gotów. Pobyt w Mielnie udał się znakomicie. Ja w końcu miałem moją ukochaną wodę, a żona plażę i słońce.Jestem dość dobrym pływakiem i każdą okazję wykorzystuję na pójście na basen, a już największą frajdą dla mnie jest kontakt z dużym akwenem wodnym, oczywiście najchętniej z morzem. Było naprawdę super. Pogoda była w miarę. Tylko 2 dni chmurzyło się, ale to nawet dobrze, bo to lekki odpoczynek od upałów, a tak to cały czas słońce i skwar nie do wytrzymania. Mielno naprawdę będziemy polecać dalej naszym znajomym - małe, urokliwe, czyste, zadbane, nowoczesne, z dużą, ładną plażą, a co najważniejsze z bogatą infrastrukturą turystyczną. Pewnie kiedyś tam jeszcze się wybierzemy.