Rewal - Króciutki wypad.

Króciutki wypad. Udało nam się podrzucić dzieci do babci, aby wyjechać tylko we dwoje. Kiedyś, jeszcze z rodzicami byłam w Rewalu i teraz chciałam tam pojechać. Mąż nigdy tam nie był więc tym bardziej zgodził się na trzydniowy wypad do Rewala. Było pięknie. Pogoda słoneczna, niedużo turystów bo to po sezonie, no i tylko my sami. Woda w Bałtyku była zimna ale nie przeszkadzało nam to w spacerach po plaży.Rewalto typowo turystyczna miejscowość a więc nie mieliśmy jak się nudzić. Pojechaliśmy taką śmieszną kolejką z odkrytymi wagonikami do Niechorza zobaczyć latarnię morską. Drogę powrotną pokonaliśmy pieszo. Szliśmy przez las szukając po drodze grzybów. Jedliśmy przepyszne gofry ale na obiady wracaliśmy zawsze do hotelu, bo tak jak w Bałtyku to nigdzie nie dawali jeść. Naprawdę polecam. Jeśli nie jesteś gościem hotelowym to możesz coś zamówić w restauracji. Wypożyczaliśmy rowery i na nich robiliśmy dłuższe wycieczki. Wieczorami chociaż bolały nas nogi bawiliśmy się na dyskotekach. Rewal posiada dużo takich miejsc a więc ciężko przejść koło nich obojętnie. Trzeba było je poznać, co kończyło się późną nocą. Cały pobyt choć tak krótki był bardzo udany. Na pewno to powtórzymy i z pewnością będzie to to samo miejsce.
Warto zobaczyć:


Urlop w Rewalu