Niechorze - dni morza

Takiej zabawy, jak ostatniego lata w Niechorzu nie przeżyliśmy już dawno. Miasto piękne, hotel też się nam trafił niezły, a do tego naprawdę piękna pogoda. Najfajniejsze jest to, że odbywały się akurat Dni Niechorza, więc atrakcji mieliśmy bez liku. Już nawet nieraz nie chciało się nam uczestniczyć w niektórych z imprez, ale my, zawsze przecież chłonni kultury, więc nie odpuszczaliśmy. Tak doskonale zorganizowało to wszystko Miejskie Biuro Promocji Bałtyku
Niechorze, że byliśmy pod dużym wrażeniem. Frajd było bez liku. W zasadzie z plaży nie schodziliśmy, choć nasze organizmy domagały się już cienia i wypoczynku w klimatyzowanych pomieszczeniach naszego hoteliku. Najbardziej spodobały się nam wszystkim koncerty oraz kabarety. Wszystko w pobliżu morza. Scenę zbudowano przecież właśnie na plaży. Kasia Pakosińska z Kabaretu Moralnego Niepokoju to naprawdę piękna kobieta, tak jak się ją widzi w telewizji, a chłopaki z Kabaretu Ani Mru Mru wydurniają się nawet poza sceną. Niechorze przyciągnęło tak dużo turystów, że czasami było tłoczno, jak w Warszawie i to w zasadzie jedyna niedogodność naszego pobytu.
Warto zobaczyć: